Koriolan

Coriolanus (Wielka Brytania 2011)

Reżyser:  Ralph Fiennes
Scenariusz:  John Logan-  na podstawie sztuki Wiliama Szekspira "Koriolan"
Muzyka:  Ilan Eshkeri
Zdjęcia:  Barry Ackroyd -Zdjęcia do filmu krecono w Belgradzie i Pancevie (Serbia) oraz w Kotorze (Czarnogóra).

Obsada:
Gnejusz Marcjusz Koriolan- Ralph Fiennes
Tullus Aufidius  -  Gerard Butler
Volumnia-  Vanessa Redgrave
Menenius-  Brian Cox
Virgilia-  Jessica Chastain
Trybun Sicinius- James Nesbitt
Trybun Brutus- Paul Jesson

Słowo 'teatr' i 'sztuka' wielu młodym ludziom kojarzy sie z nudą czy dialogami (bądź monologami) wypowiadanymi niezrozumiałym wierszem. Żyjąc w świecie obrazu słowo niejednokrotnie przestaje być potrzebne ludziom lub jest skracane do niezbędnego minimum. I tak jak niegdyś słowa przyciągały masy/publiczność do teatrów,na wiece,na place tak teraz obraz zbiera ludzi w kinach,w parkach,na koncertach.

W kinie co jakiś czas aktor czy reżyser próbuje przybliżyć szerszej publiczności dzieła znanych dramaturgów,a w szczególności Szekspira, który z nich wszystkich wydaje sie być najbardziej przyswajalny dla współczesnej kinematografii. Sporą popularność w latach 90. przyniosły Kenneth'owi Branagh'owi adaptacje takich dzieł jak "Wiele hałasu o nic","Otello" czy "Hamlet",akcje tych filmów rozgrywały sie mniej więcej w czasach współczesnych Szekspirowi czyli w XVI wieku,starano sie również zachować jak najdokładniej renesansową scenografię i kostiumy tak iż tworzono spektakl na ekranie. Nieco inny już bardziej współczesny charakter wizualny nadano obrazowi "Tytus Andronikus"(1999), film podobnie zresztą jak sztuka okazał sie jednak zbyt brutalny i abstrakcyjny dla młodego widza.
Koriolan, debiut reżyserski wybitnego aktora  Ralpha Fiennesa, jest kolejną próbą uwspółcześnienia dramatu wojennego ze 'stajni' Szekspira. Nadano mu bardzo militarny wydźwięk,co zresztą zgadzałoby sie z książkowym pierwowzorem.Główny bohater Gnejusz Marcjusz jest dowódcą wojsk, w wersji 2011 można by nawet rzec że oddziałów specjalnych,jego zaś największym wrogiem,poza ludem Rzymu oczywiście, jest Tullus Aufidius, którego można by porównać do przywódcy rebelii czy partyzantki. Sceny batalistyczne przypominają więc bez watpienia te oglądane w filmach wojennych z tą różnicą,że aktorzy mówią wierszem. Co do samej gry aktorskiej to na specjalne wyróżnienia zasługują Ralph Fiennes,Vanessa Redgrave (Wzbierająca burza,Venu), Brian Cox(Dobre serce,Troja,X-men 2) oraz James Nesbitt (Wszystko gra,Krwawa niedziela) przy nich Gerard Butler (300,Kaznodzieja z karabinem) czy Jessica Chastain (Służące,Dług) wypadają słabo,mało dramatycznie niczym statyści. Podobnie słabo wypada scenografia- Rzym pokazany od strony getta jest nijaki,wprawdzie pomazany,brudny i zniszczony,ale mało przekonywujący, tak samo zresztą jak inne miasta, dopiero gdy Koriolan zostaje wygnany z Rzymu(współcześnie powiedzielibyśmy że został bezdomnym) i wędruje drogą krajobrazy zaczynają przykuwać uwagę są bowiem niezwykle malownicze.
Jak przystało na film wojenny możnaby sie spodziewać dużo akcji i faktycznie jest ,ale nieco spowalniana przez wierszowane dialogi,co nadaje specyficzny klimat całości. Mimo to twórcom świetnie wyszło połączenie obrazu z dialogami,co zapewne nie jest łatwe,by dramat niejednokrotnie wystawiany na deskach teatru i sceny wojny tak dobrze sie komponowały ze sobą. Daje to widzowi poczucie spójności,a mówione wierszem dialogi nie rozpraszają.
Koriolan opowiada widzowi historię uniwersalną o wojnie,wojowaniu i zemście,o tym jak trudno zmienić swoją naturę- jeśli jesteś wojownikiem nie staniesz sie z dnia na dzień politykiem. O tym ,że wróg mojego wroga może być moim przyjacielem oraz że na wojowaniu najbardziej mogą ucierpieć najbliżsi. Warto więc jeśli nie obejrzec film to przeczytać dzieło Szekspira.

 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

5.seriali,o których jeszcze nie pisałam,a które warto zacząć oglądać

Amerykańska sielanka

Marvellous