Headshot. Mroczna karma

Headshot. Mroczna karma (Francja,Tajlandia, 2011)

    Reżyser: Pen-Ek Ratanaruang

Scenariusz: Pen-Ek Ratanaruang na podstawie powieści Win Lyovarin
    Muzyka: Vichaya Vatanasapt
    Zdjęcia: Chankit Chamnivikaipong
    Gatunek: Kryminał/Thriller

Obsada:
Tul- Nopachai Chaiyanam
Erin- Sirin Horwang
Joy/Tiwa- Chanokporn Sayoungkul
Torpong- Apisit Opasaimlikit
Dr Suang- Kiat Punpiputt
Tin- Theeradanai Suwannahom



“Prawem wszechświata jest fakt, że odwet, nienawiść i zemsta są jedynie kontynuacją cyklu, nie zaś jego końcem.”

                                                            Maha Ghosanada – Krok po kroku

Ludzie cywilizacji zachodniej wierzą,że mają jedno życie,ale goniąc za pieniądzem bardzo często zapominają o tym i czują jak "przecieka" im ono przez palce,dni mijają szybko podobne do siebie i niewiele znaczące,a każdy miesiąc czy rok przybliża ich do kolejnego materialnego celu. Czasami warto sie jednak zatrzymać,zrobić coś dla siebie,coś innego niż dotychczas,coś co uświadomi Nam,iż nie wszyscy myślą tak samo. Poznanie innego punktu widzenia pozwala Nam sie zbliżyć do innych i do siebie samych. Tak właśnie jest z książką i tak samo jest z filmem,bo przecież nie zawsze mamy możliwość fizycznie poznać kogoś należącego do innej kultury.

Czasami,aby przybliżyć sobie obcą kulturę ta kultura musi stać sie Nam nieco bliższa,musi przemawiać Naszym językiem byśmy mieli szansę ją zrozumieć. Tak właśnie dzieje sie w przypadku filmu Pen-Ek Ratanaruanga, który będąc doświadczonym reżyserem sięga po gatunkowe wzorce Zachodu, korzystając z doświadczeń kina noir,którego jest wielkim fanem. Powstaje dzięki temu ciekawa opowieść filozoficzna,ideologicznie czy religijnie oparta na buddyźmie,a wizualnie nawiązująca do kina gangsterskiego,kryminalnego.
Główny bohater Tul jest policjantem z zasadami,nieprzekupnym,walczacym ze światem przestępczym wszelkimi środkami. Jego postawa wobec swojej pracy/misji doprowadza go w końcu do więzienia,gdzie spędza trzy lata zastanawiając sie nad istotą człowieczeństwa,czytując pisma krytykujące ludzkie zachowania i utwierdzając sie w fakcie że przetrwać mogą tylko najsilniejsi. Pewnego dnia dostaje ofertę pracy jako zawodowy zabójca. Ma zabijać na zlecenie ludzi,którzy dopuszczają sie przestępstw,a których prawo nie ściga,a wręcz chroni tzw.: biznesmenów: handlarzy alkoholem,narkotykami,ludźmi. Zgadza sie i wszystko wydaje sie iść swoim torem,aż do dnia gdy zostaje ranny w głowę. Trzy miesiące później gdy budzi sie ze śpiączki,okazje sie że widzi świat do góry nogami,także jego wewnętrzny świat ulega przemianie,chce zerwać z zabijaniem,wyjeżdża szukając schronienia w buddyjskiej świątyni. Jednak nie może uciec od swojego przeznaczenia,szczególnie gdy upominają sie o niego: pracodawca,którego twarzy widz nie pozna niemal do końca filmu i człowieka któremu odebrał bliską osobę w przeszłości,a którego imię będzie utrzymywane w tajemnicy niemal do finału.
"Headshot.Mroczna karma" to wyjątkowy obraz zawiera bowiem nie tyle przemyślenia głównego bohatera co przedstawienie świata z punktu widzenia filozofii czy religii. Mimo profesji jaką Tul sie para scen przemocy jest niewiele,za to przeważają te pokazujące wewnętrzne rozdarcie i próby znalezienia spokoju i ukojenia w i tak już zapisanej księdze życia. Muzyka i cisza występujące na przemian dopełniają ten element walki i pokoju. Kolory w filmie są stonowane,postacie drugoplanowe pojawiają sie i znikają tak by nie rozpraszać widza,by mógł sie on skupić tylko na głównym bohaterze. Cały obraz skonstuowano tak by jedna scena tłumaczyła oglądającemu drugą,mogą sie więc pojawić przeskoki czasowe,ale tylko po to by pokazać dlaczego wydarzyło sie coś innego.
W tym filmie wszystko wydaje sie mieć swoje miejsce,nie ma scen przypadkowych czy niepotrzebnych,nie stracimy więc nic z 1h i 40 minut,które spędzimy oglądając obraz Pen-Ek Ratanaruanga,trzeba sie jedynie otworzyć i wsłuchiwać w to co reżyser ma Nam do przekazania o świecie,który możemy poznać jedynie w ten sposób.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

5.seriali,o których jeszcze nie pisałam,a które warto zacząć oglądać

Amerykańska sielanka

Marvellous