Pęknięcia

Cracks (Francja, Hiszpania, Irlandia, Szwajcaria, Wielka Brytania, 2009)

Reżyser: Jordan Scott
Scenariusz: Ben Court, Caroline Ip, Jordan Scott, na podstawie powieści Sheila Kohler
Muzyka: Javier Navarrete
Zdjęcia: John Mathieson, kręcono w Dublinie, Kells, Redcross (Irlandia) oraz w Iver Heath (Anglia, Wielka Brytania)
Gatunek: Dramat / Thriller

Obsada:
         Panna G- Eva Green
         Di Radfield- Juno Temple
         Fiamma- María Valverde
         Poppy- Imogen Poots
         Fuzzy- Clemmie Dugdale
         Pani Nieven- Sinéad Cusack

Mówią, że największym wrogiem kobiety...jest druga kobieta...
Szczególnie, gdy na niewielkiej wyspie pokrytej wzgórzami, w starym budynku mieszkają same kobiety w różnym wieku. Akcja "Pęknięć" rozgrywa sie w 1934 roku w szkole Świętej Matyldy na Wyspie Stanleya. To właśnie tam pewnego dnia zostaje umieszczona pewna młoda hiszpańska arystokratka Fiamma Coronna. Dziewczynki przebywające w internacie są o tym oczywiście wcześniej poinformowane oraz poproszone by były względem nowoprzybyłej miłe i uprzejme. Jednak zazdrość o wychowawczynię- pannę G. i zawiść jaką wywołuje młoda Hiszpanka szczególnie u jednej z nich- Di Radfield nie przyniesie nic dobrego i na pewno nie będzie miała szczęśliwego zakończenia...
Wychowawca, szczególnie w internacie lub innej zamkniętej placówce to osoba wyjątkowo ważna dla młodych czy to chłopców czy dziewczynek, jak pisałam zresztą przy okazji "Wyspy skazańców" ,
http://www.film2me2you.blogspot.com/2013/02/wyspa-skazancow.html
jest nie tylko nauczycielem ale także modelem pewnych zachowań, wzorem do naśladowania.
Jordan Scott w swoim obrazie tworzy wychowawcę niezwykłego, bowiem panna G., którą poznajemy niemal od pierwszym minut filmu emanuje seksapilem, jest niezwykle żywiołowa, emocjonalnie podchodząca do swoich obowiązków, wyróżnia sie z otoczenia nie tylko strojem ale i zachowaniem. Jest wyegzaltowana, czasami wręcz przerysowana niczym z kreskówki. Może niektórym wydawać sie piękna, a na pewno tak widzą ją dziewczynki z drużyny, którą prowadzi, razem skaczą do wody, pływają, spędzają też czas w internacie. Panna G. jest zaprzyjaźniona z kapitanem drużyny Di i ich zażyłość wydaje sie być czymś naturalnym, Di bowiem to postać silna charakterologicznie, może gdzieś w środowisku zewnętrznym(poza internatem) ktoś mógłby powiedzieć,że jest agresywna, zaborcza wobec wychowawczyni, ale tutaj w szkole Świętej Matyldy jest po prostu asertywna i rezolutna. Wszystko jednak sie zmienia gdy pojawia sie nowa wychowanka. Fiamma niemal od razu zyskuje w oczach panny G. najpierw swoim skokiem do wody, potem opowieściami o podróżach. I tutaj widzowie poznają drugie oblicze światowej wychowawczyni, która okazuje sie nikim więcej jak manipulatorką. Nietrudno bowiem wpłynąć i uwieść młode umysły szczególnie gdy wie sie jak to zrobić. Jedynie czego potrzeba to dobra pamięć i charyzma. I chociaż Fiamma próbuje pokazać dziewczynkom drugą twarz ich ukochanej wychowawczyni to więź jaką stworzyła panna G. jest zbyt mocna, by ją zerwać, szczególnie gdy jest jeszcze podsycana kolejnymi bodźcami. Z kolei G. zakochuje sie w Fiammie,a może właściwie w jej życiu, które ta wiodła daleko od Anglii. To wszystko prowadzi do tragedii, której możnaby zapobiec, gdyby ktoś dorosły wiedział, że istnieje zagrożenie.
Film Scott to pierwszy samodzielny, pełnometrażowy obraz poruszający ciekawe zjawisko mogące powstać jedynie w zamkniętej społeczności, daleko od zinformatyzowanego świata, tworzące swoje własne zasady i normy postępowania. Młodej pani reżyser udało sie zaprosić do projektu aktorkę o krótkim może stażu aktorskim, ale przygotowaną do wszelkich ról zarówno kinowych jak i teatralnych. Eva Green bowiem swoje kroki zaczynała w 2003 roku u samego Bernardo Bertolucciego w "Marzycielach", by potem otrzymać role "Arsene Lupin",a następnie by zostać dziewczyną samego Bonda w "Casino Royale". To według mnie świetny wybór,by pannę G.zagrała Green, która jest niczym Femme Fatale kina uwodzicielska, o interesującej urodzie, swodobna i seksowna. U jej boku stanęła Juno Temple jako krnąbrna i zakochana w wychowawczyni Di młodziutka aktorka, która ma już za sobą role w "Pokucie" czy "Zabójczym Joe"Fredkina ,gdzie oczarowała mnie niewinnością i kobiecą delikatnością grając Dottie Smith.
 http://www.film2me2you.blogspot.com/2012/12/zabojczy-joe.html
 Całość oprawiona jest pięknymi zielonymi i górzystymi krajobrazami oraz klimatycznym starym domem, który grał już pewnie w niejednym filmie lub po prostu wygląda jak jeden z wielu, widzieliśmy go już na pewno i w horrorach i w obrazach obyczajach, otoczony mniejszym lub większym ogrodem, kryjący w sobie mniejsze lub większe tajemnice i pułapki, z którymi zmagali sie już i śmiertelni bohaterowie i ich nieśmiertelne dusze. W tle słychać natomiast piękną muzykę Javier Navarrete,który jak przystało na Hiszpana, z iście hiszpańskim temperamentem oddał dźwiękiem charakter kobiety raz spokojny i powściągliwy, raz nerwowy i rozdrażniony czyli po prostu zmienny i kapryśny.
Film "Pęknięcia" polecam wszystkim kobietom, bo one pewnie instynktownie zrozumieją przesłanie i naturę tego obrazu oraz mężczyznom, którzy całe życie będą kobiety poznawać czyli podziwiać, kochać,akceptować i nienawidzieć.
   



Komentarze

  1. O tym tytule wcześniej nie słyszałem. Z tego, co czytam, wydaje się być to film mocno klimatyczny, w którym subtelność miesza się z wybuchami temperamentu. Bezsprzecznie dodaję to na swoją listę "must watch":)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie polecam,to zupełnie inny film o internatach dla dziewcząt niz te które do tej pory widziałam (lub te które mogły miec chociaż wątek internatowy).daj znać jak uda Ci sie go zobaczyć :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałem, a w mojej kolejce czeka już do roku?! No nie potrafię się jednak zebrać do tego filmu. Pozytywna recenzja, "Pęknięcia" wydają się całkowicie w moim stylu, po "Mrocznych cieniach" bardzo polubiłem Evę Green, a mimo to znajduję coś, czego boję się w tym filmie. Może braku zrozumienia tematu? Ostatnie zdanie śliczne :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie Eva Green jest niezwykle intrygująca i barwna...roztacza wokół siebie aurę cudowności wszędzie tam gdzie sie pojawia.Co do samego filmu to uważam,że powinieneś spróbować.Oglądasz i recenzujesz w końcu filmy jak np.: Samotny mężczyzna czy Mistrz,które wymagają pewnej wrażliwości odbiorcy,więc i z tym dasz sobie radę :) Daj znać jak obejrzysz.

    Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

5.seriali,o których jeszcze nie pisałam,a które warto zacząć oglądać

Strangerland

Amerykańska sielanka