5.seriali tego roku...jak do tej pory....

Oczywiście wcale nie chodzi o to, że sezony tych seriali miały premierę w tym roku. Te seriale najchętniej oglądałam w ciągu ostatnich trzech miesięcy i autentycznie je polecam!!!! 

1. Detektyw (True detective / gatunek: dramat,kryminał)


Duet Matthew McConaughey i Woody Harrelson jako para detektywów Rust Cohle i Martin Hart prowadzących śledztwo w sprawie rytualnego mordu na
młodej prostytutce w Luizjanie w roku 1995. Sprawa, która odciśnie sie na życiu osobistym dwóch policjantów, bo przecież dobry glina każdą wolną chwilę poświęci prowadzeniu dochodzenia, szczególnie gdy za partnera będzie miał Rust'iego Cohle, niegdyś tajniaka w wydziale narkotykowym, drobiazgowego, pedantycznego i skrupulatnego niesamowicie wychudzonego mężczyznę, który właśnie zakończył odwyk. To na pewno będzie nowość dla Martina Harta gliniarza-kobieciarza, który przez swój pociąg do płci przeciwnej nieraz napyta sobie problemów z żoną, bo w końcu przecież nie samą praca człowiek żyje, ale także piwem i kobietami.Te dwie policyjne osobowości będą musiały sie zmierzyć nie tylko z niebezpiecznym zabójcą, ale także z milczeniem władz i wysoko postawionych oraz bogatych ludzi. A wszystko to zostaje Nam widzom pokazane wraz z pięknymi krajobrazami Luizjany i niesamowicie psychodeliczną muzyką w tle.




2. Hannibal (kryminał, thriller)

Will Graham na co dzień jest wykładowcą akademickim. Jednak, gdy pewnego dnia w jego sali wykładowej pojawi sie agent specjalny FBI Jack Crawford jego
życie całkowicie sie odmieni. Stanie sie nie tylko konsultantem w sprawach o morderstwa (jakich pełno od jakiegoś czasu w serialach), ale dzięki swoim zdolnościom- analizie umysłów seryjnych zabójców, będzie starał sie przejrzeć ich motywy oraz wizualizować momenty śmierci ofiar- ich stosunek do zabójcy, a także odczucia samego mordercy. Doprowadzi to Grahama na sam skraj zdrowia psychicznego,a w rezultacie do załamania. Konsekwencje takiego a nie innego prowadzenia dochodzenia staną sie aż nadto widoczne już pod koniec pierwszego sezonu, drugi jedynie utwierdzi widza w tym, że w tym szaleństwie jest metoda. Przepełniony ostrymi dźwiękami i ciszą oraz wizjami tworzonymi w głowie przez Willa Grahama serial dopełnia świetna rola Madsa Mikkelsena, dobry powrót Laurence Fishburne oraz jak zawsze magnetyzująca kobiecością, choć tutaj epizodycznie Gillian Anderson.



3. Elementary (dramat, kryminał)

O serialu słyszałam już jakiś czas temu, ale pomysł by przenieść TEGO Sherlocka Holmesa do Nowego Jorku, uzależnić go od narkotyków, po czym wysłać na
odwyk i dać go pod nadzór terapeutki Joan Watson wydał mi sie co najmniej niedorzeczny. O jakże sie myliłam!!! Kolejne sprawy do których kapitan Toby Gregson zaprasza duet detektywów- konsultantów wcale nie wydają sie sztampowe czy nudne. Metody Sherlocka nieco odświeżone, różne od tych znanych Nam z seriali BBC czy książek o słynnym detektywie są zabawne, wciągające i pociągające w sposób intelektualny(sama nie wierzę,że to piszę). Coś dla pań czyli typowo nowojorski styl Joan Watson i magnetyzm między nią a Holmesem, który nie ma nic wspólnego z seksualnością, a jednak jest niesamowicie intrygujący. No i....Moriarty...jest po prostu niesamowity....!!! Oczywiście muzyczny motyw przewodni serialu stał sie moim dzwonkiem na telefon ;)





4. House of Cards (sezon 2/ dramat polityczny)

No i stało sie Francis Underwood został zaprzysiężony na wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, co wcale nie oznacza, że osiągnął już swój cel i teraz będzie sie
cieszył ciepła posadką. Kolejne odcinki są niczym "gra wstępna" do całej serii "rozkoszy", które Frank i jego żona zamierzają sprawić swojemu otoczeniu. A robią to z niesamowitą klasą i obyciem. Wszystko to jest zaplanowane, osoby niepożądane zostają usunięte lub zamknięte i pilnowane,a Francis przechodzi na wyższy poziom gry w politykę: kontakty i kontrakty z Chinami oraz konflikty z bogatymi lobbystami i...Indianami. Oczywiście ani przez chwilę nie zapomina o widzu i wszystko tłumaczy...Nam adeptom sztuki politycznej.





5. Czarna lista (Blacklist/ dramat, kryminał)

Pewnego słonecznego dnia dawno zaginiony były agent oraz ostatnio najbardziej poszukiwany przestępca Raymond "Red" Reddington wchodzi do siedziby FBI i
oznajmia, że przekaże w ręce sprawiedliwości topowych znanych i nieznanych kolegów po fachu, ale pod warunkiem że współpracował będzie z agentką Elizabeth Keen. O dziwo agencja na to przystaje i tak każdy odcinek to jeden złapany lub zabity przestępca z listy Reddingtona. Sprytny manipulant czy uczciwy obywatel? Cóż z czasem okazuje sie, że wszystko łączy sie w miarę logiczną całość...no może poza mężem agentki Keen, ale przed Nami jeszcze trochę pierwszego sezonu i cały drugi, więc sprawa prędzej czy później sie wyjaśni.Trzeba przyznać, że jak to w serialu jedne odcinki są lepsze inne-gorsze, ale twórcom pomysłów jak na razie nie brakuje...i dobrze, bo będzie na co czekać...

Komentarze

  1. True Detective też chce obejrzeć już od dłuższego czasu. Może już niedługo. Podobnie mam z House of Cards. Blacklist gdzieś już kilka razy mi się przewinął jednak nigdy nie myślałem, że może to być serial dla mnie. Teraz rozważę tę opcję dokładniej ;)

    Hanibala jakoś nigdy oglądać nie zamierzałem i chyba nic się nie zmieniło. Nie moje klimaty, ale może kiedyś z czystej ciekawości spróbuję jeden odcinek zobaczyć.

    A Elementary to niebywały gniot. Żałosna koncepcja tego serialu i beznadziejna obsada (szczególnie Lucy Liu) sprawiła, że po 7 odcinkach nie byłem w stanie obejrzeć już ani jednego więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie mimo to Elementary sie podoba,Lucy Liu może nie jest aktorką wybitną,ale Jonny Lee Miller okazał sie całkiem niezły jako Sherlock.

    True Detective koniecznie zobacz,nawet jesli Ci nie przypadnie do gustu to warto,bo HBO robi coraz lepsze seriale,zatrudnia do ich produkcji profesjonalistów i przez to powstają seriale warte statuetek.

    Hannibala na siłę nie polecam,ma specyficzny klimat i nieco różni sie od filmowego czy książkowego oryginału.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. True Detective jest jak najbardziej godne polecenia i jestem mega ciekawa jak będzie drugi sezon wyglądał, obecny sezon Hannibala moim zdaniem wymiata i z odcinka na odcinek chce się więcej :) to samo tyczy się mocnego House of Cards..
    O pozostałych serialach słyszałam, ale jakoś brak mi czasu by zaczynać coś nowego, choć ostatnio przewałkowałam Peaky Blinders i czekam na kolejny sezon, wciąga nie ma co :) The Americans też prezentują się całkiem całkiem tej wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam,żę o Peaky Blinders wczesniej nie słyszałam,ale miałam długą przerwę,więc dopiero zaczynam nadrabiać zaległości.
      Zarówno Elementary jak i Blacklist to nieco słabsza liga seriali w porównaniu z True Detective czy Hannibalem,więc jesli masz jakieś lepsze opcje to zostaw sobie te dwa seriale na później,gdy będziesz mieć więcej czasu :)

      Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

5.seriali,o których jeszcze nie pisałam,a które warto zacząć oglądać

Amerykańska sielanka

Nikt z Nikąd / Un illustre inconnu