Homar

The Lobster (Irlandia,Wielka Brytania, Grecja, Francja, Niderlandy, USA/ 2015)

Reżyseria: Yorgos Lanthimos
Scenariusz: Yorgos Lanthimos, Efthymis Filippou
Gatunek: Komedia / Dramat / Romans / Sci-Fi / Thriller

Obsada:
David- Colin Farrell
Krótkowzroczna kobieta- Rachel Weisz
Kierowniczka hotelu- Olivia Colman
Samotna liderka- Léa Seydoux
Samotny pływak- Michael Smiley
Kulejący mężczyzna- Ben Whishaw
Sepleniący mężczyzna- John C. Reilly
Kobieta z krwotokiem z nosa- Jessica Barden
Pokojówka- Ariane Labed
Nieczuła kobieta- Aggeliki Papoulia

          David własnie został wdowcem, więc jako samotny osobnik udaje sie do Hotelu, gdzie jeśli w ciągu czterdziestu pięciu dni  nie spotka odpowiedniej dla siebie partnerki to zostanie zamieniony w wybrane przez siebie zwierzę. Wraz z końcem wyznaczonego terminu dochodzi do naruszenia regulaminu hotelu, co zmusza Davida do ucieczki do Lasu...tam spotyka Samotników i miłość swojego nowego życia.

          " Dystopia (st.gr. δυσ – zły; τόπος – miejsce) – utwór fabularny z dziedziny literatury fantastyczno-naukowej, przedstawiający czarną wizję przyszłości, wewnętrznie spójną i wynikającą z krytycznej obserwacji otaczającej autora sytuacji społecznej. Dystopia przyjmuje pesymistyczny osąd zastanego świata, fantastyczna wizja jest zazwyczaj jego hiperboliczną konstatacją, negującą możliwość odmiany w przyszłości zastanego stanu rzeczy."

                                                                                        [źródło: Wikipedia]


          Nikt nigdy nie mówił, że życie singla jest usłane różami czyli łatwe, lekkie i przyjemne, jednak film greckiego reżysera Yorgos Lanthimos , mimo całego swojego odrealnienia, ukazuje samotność jako szkodliwy czynnik społeczny, który należy leczyć lub z nim walczyć innymi drastycznymi metodami. "Homar" bowiem to historia osadzona w świecie, gdzie wszyscy muszą być idealnie sparowani,a jeśli nie są to zamyka ich sie w Hotelu, gdzie dokonuje sie resocjalizacji- czyli przywróceniu ich do społeczeństwa i niejako zmusza do poszukiwań partnera. Zdarzyć sie oczywiście może że dana jednostka nie spotka podobnej do siebie drugiej osoby, wtedy na mocy podpisanej umowy zostaje zamieniona, na drodze chirurgicznej, w wybrane przez siebie zwierzę. W ramach spędzania wolnego czasu w ciągu tych 45-dni, rezydenci Hotelu są wysyłani na polowania na Samotników, którzy ukrywają sie w Lesie, urządzane są dla nich również liczne potańcówki, lekcje strzelania, mogą tez korzystać z udogodnień Hotelu w postaci na przykład basenu. Są oczywiście odizolowani od miasta, w których żyją małżeństwa/pary, ba nawet w Hotelu są odseparowani od par, które tam sie poznały, jednak wydają sie być z tym pogodzeni, ba większość optymistycznie nastawiona jest na znalezienie drugiej połowy, choć zdarzają sie również przypadki samobójstw, spowodowane zbliżającym sie terminem zamiany w zwierzę.

          Mój drobiazgowy opis filmu jest nieprzypadkowy. Przeciętny widz, który sięgnąłby po ten tytuł, mimo całej swojej inteligencji, mógłby czuć sie zagubiony lub nawet znudzony oglądają go, co doprowadziłoby do tego, iż ta produkcja mogłaby mu sie wydać chaotyczna i niezrozumiała.Mógłby nawet odnieść wrażenie, że "Homar" jest dziwny oraz niepotrzebnie nakręcony. Natomiast dla kinomana obytego z filmami festiwalowymi taki scenariusz nie będzie problemem. Pomiędzy ogólnikowymi dialogami zauważy on bowiem pewien wzór zachowań bohaterów oraz reguły rządzące tym dystopijnym światem. I tak w naszym świecie ludzie łączą sie w pary, co jest naturalne i zrozumiałe, większość z nich nieświadomie poszukując drugiej połowy podobnej do siebie czyli posiadającej podobne cechy fizyczne, podobne poglądy na życie lub po prostu podobne zainteresowania. W produkcji Lanthimosa do "parowania"ludzi podchodzi sie dosłownie jeśli ktoś utyka to powinien sobie znaleźć partnera który także będzie utykał. krótkowidz powinien połączyć sie z krótkowidzem itp. Jeśli natomiast dwie osoby nie posiadają dwóch takich samych cech, to nie mogą być razem, co nie przeszkadza oczywiście zainteresowanym naciągać tej zasady do swoich potrzeb. Bo przecież tak czy siak człowiek jest tylko człowiekiem i dla osiągnięcia swojego celu potrafi posunąć sie nawet do oszustwa i kłamstwa. Kolejną kwestia, która jest dosłownym określeniem naszej rzeczywistości to polowanie na Samotników. W naszym świecie mówiło sie niegdyś potocznie, że idzie sie na łowy, gdy sie chciało powiedzieć iż będzie sie poszukiwało partnera lub partnerki. W "Homarze" dosłownie poluje sie na Samotników, biegając ze strzelbą za nimi po Lesie. Samotnicy są oczywiście na to przygotowani, codziennie trenując ukrywanie sie w tym niekorzystnym terenie. Zresztą dzięki sprytowi przywódców są oni "uzbrojeni" w niezbędne przedmioty do survivalu zdobyte w mieście. Dzięki temu widz ma okazję zobaczyć jak wygląda "normalne" życie, gdzie wszyscy po ulicy chodzą w parach niczym dzieci w przedszkolu,a każdy samotnie stojący jest nagabywany przez policję, czy jest sam czy może na kogoś czeka.

              Jednak poza metaforycznym porównaniem rzeczywistości w której żyjemy i w której przyszło żyć bohaterom filmu, "Homar" przede wszystkim pokazuje ciemną stronę ludzkiej natury poczynając od drobnych oszustw, by nie zostać zamienionym w zwierzę (swoją drogą można to zrozumieć dosłownie w filmie,a w naszej rzeczywistości to przenośnia, bo czy nie stajemy sie zwierzętami, nieludzkimi istotami, które "po trupach"dążą do celu?) poprzez kłamstwa, które stosujemy by dostać to co chcemy, okaleczanie innych- w "Homarze"w sposób dosłowny,w rzeczywistości może to być okaleczenie emocjonalne lub psychiczne dręczenie aż po morderstwa włącznie. Wszystko to jest tutaj zawoalowane, okryte milczeniem, bez szans na ujawnienie czy skazanie kogokolwiek za cokolwiek. 

             Jak to zawsze powtarzam, dobrego filmu nie byłoby bez dobrej gry aktorskiej. Colin Farrell od czasu serialu "True Detective" jest według mnie coraz lepszym aktorem, wybierającym coraz lepsze i ciekawsze role. Tutaj jako główny bohater wcale nie wyjaśnia nam widzom świata, w którym przyszło mu żyć, ale raczej razem z nami odkrywa coraz to kolejne zasady rządzące Hotelem i reguły, którym musi sie podporządkować człowiek by przetrwać. Rewelacyjna Léa Seydoux to kolejny przykład na to że kino francuskie ma szansę zaistnieć i przetrwać właśnie dzięki kobietom. Według mnie w "Homarze"Seydoux zagrała o niebo lepiej niż w "Spectre", no ale cóż w filmach o Bondzie kobiety są raczej dodatkiem do gadżetów, samochodów i samego agenta 007. Największym rozczarowaniem dla mnie okazała sie Rachel Weisz, która na początku "Homara" występowała jako narrator i to było naprawdę dobre rozwiązanie, kiedy sie bowiem pojawiła zabrakło mi tego czaru i powabu jaki roztaczała w "Głębokim błękitnym morzu" czy aury silnej, niezależnej kobiety jaką była jej postać w "Niewygodnej prawdzie". To niesamowita aktorka, z dużym potencjałem dramatycznym, który nie został tutaj do końca wykorzystany. Co do pozostałych aktorów, to wolę sie nie wypowiadać, stanowili oni tło, tak jak w większości filmów, w których występują...są niezbędni ale i bywają niewidoczni dla widza, bez nich drugi plan by nie istniał, a przecież nawet w życiu, każdy z nas jest czasami mistrzem drugiego planu :)

          "Homar" więc choć wydaje sie zagmatwaną historią, po przeanalizowaniu jest spójną całością świata, w którym jakoś nie chciałabym żyć ani w parze z kimś ani jako samotnik. Polecam!


Komentarze

  1. Pierwsza część filmu była naprawdę rewelacyjna. Świetna, a jednocześnie przerażająca wariacja na temat życia teoretycznych samotników. Niestety, od momentu ucieczki ze szpitala fabuła zaczęła się nieco sypać i rozjeżdżać na boki... a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat film podobał sie do końca.Nie zauważyłam niespójności w końcówce,ale pewnie dlatego że pierwsze wrażenie Homar zrobił dobre :)

      pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Strangerland

5.seriali,o których jeszcze nie pisałam,a które warto zacząć oglądać

Ojcowie i córki