The Survivalist

The Survivalist (Wielka Brytania / 2015)

Reżyseria: Stephen Fingleton
Scenariusz: Stephen Fingleton
Gatunek: Dramat / Sci-fi / Thriller

Obsada:
Milja- Mia Goth
Survivalist- Martin McCann
Kathryn- Olwen Fouere
Porywacz- Douglas Russell

          Zbliżająca sie jesień sprawia, że chętniej sięgam po produkcje off-owe, festiwalowe takie jak ta...
Młody mężczyzna mieszka w niewielkiej chatce w lesie, na co dzień uprawia mały ogródek, wieczorami odpoczywa na łóżku, które zajmuje większość pomieszczenia w którym egzystuje, w las wchodzi jedynie w celu upolowania zwierząt, na które zastawił wcześniej pułapki. Pewnego dnia przed jego domkiem pojawiają sie matka z córką, pytają o jedzenie, więc niechętnie zaprasza je do siebie. Ich przybycie zmieni całe życie mężczyzny, podobnie jak życie kobiet, szczególnie że w świecie w którym przyszło im żyć, spotkanie drugiego człowieka, nie jest wcale taką prostą sprawą. 

          Nikt tak naprawdę nie wie jak będzie wyglądał świat i stosunki między ludźmi kiedy skończą sie wszelkie zasoby, wybuchnie kolejna wojna światowa czy nastąpi epidemia, która zdziesiątkuje ludzkość. Oczywiście pojawiły sie już liczne publikacje, symulacje komputerowe,a filmowcy od lat bombardują nasze ekrany swoimi własnymi wizjami końca świata, jednak żadna z tych hipotez nie wydaje sie być tak do końca prawdziwa czy przekonywująca. Brytyjska produkcja "The Survivalist" to kolejne spojrzenie na tą tematykę, tym razem podane w formie niezwykle prostej, wręcz ascetycznej, można by powiedzieć.
Poza chatką w lesie i niewielkim strumykiem, który znajduje sie, zapewne, niezbyt daleko, niewiele zostaje nam bowiem pokazane czy powiedziane. Możemy jedynie wnioskować, że w tej alternatywnej wersji "apokalipsy", doszło do jakiejś katastrofy po tym jak spadła produkcja/wydobycie ropy oraz liczba mieszkańców naszej planety. Główny bohater do najbardziej wygadanych nie należy, więc nawet kiedy pojawiają sie w pobliżu inne istoty ludzkie z którymi mógłby nawiązać jakikolwiek kontakt, dużo sie nie dowiadujemy. Starsza z kobiet zadaje pytania i dzięki temu zostaje wspomniane, że mężczyzna w swoim domku mieszka już 7.lat, że mieszkał z bratem, Ile jednak z tego czasu przebywał sam? trudno powiedzieć. O kobietach nie wiadomo nic.W każdym bądź razie na pewno widać, że zamieszkanie z kobietami nie sprawia bohaterowi przyjemności i traktuje to jedynie jako okres przejściowy. Zresztą ich relacje mają, według mnie przynajmniej, charakter wyłącznie praktyczny, co zostaje pokazane na ekranie w krótkich scenach, w niejednokrotnie dużym zbliżeniu, do tego niemal stopnia iż kamera "patrzy" na ręce postaciom w czasie pracy w ogródku czy podczas wykonywania czynności pielęgnacyjnych. Taka forma przedstawienia sfilmowanej rzeczywistości sprawia, że postrzegamy świat jako wrogi, zamknięty, klaustrofobiczny. Sami bohaterowie wydają sie przy tym być zamknięci i skupieni na sobie oraz tym co robią, odcięci od świata i bodźców z zewnątrz,a jednocześnie spięci i gotowi do ataku, jeśli ktoś zechce zabrać im to co dla nich najcenniejsze czyli życie i jedzenie. Ich rytm dnia i nocy, sposób myślenia i działania wyznacza przetrwanie- to co muszą zrobić, by następnego dnia móc coś zjeść, by sie w ogóle obudzić.

          Prostota to główna zaleta i cecha charakterystyczna "The Survivalist". Jest tu bowiem pokazane jedno główne miejsce, jeden główny bohater, którego nawiedza jeden sen/wspomnienie, wykonuje on właściwie jedno zadanie, podejmuje jedną decyzję, która potem przeradza sie w główny i jedyny wątek filmu. Jednak, co jednocześnie jest dziwne i fascynujące w tego typu filmach, mimo tak nieskomplikowanego scenariusza "The Survivalist" ogląda sie w napięciu, czekając na rozwój wypadków, który nawet jeśli wcale nie nastąpi i tak nie wywołuje rozczarowania. Dla takich produkcji warto poświęcać swój czas, bo to właśnie one zmuszają do refleksji i dyskusji,a co najważniejsze zadają pytania, na których odpowiedzi widz musi poczekać...najpewniej...aż do końca świata. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

5.seriali,o których jeszcze nie pisałam,a które warto zacząć oglądać

Strangerland

Amerykańska sielanka