Jekyll & Hyde- sezon 1

Jekyll & Hyde (sezon 1/ 2015/ Wielka Brytania)

          Jak podaje Wikipedia "Doktor Jekyll i pan Hyde to nowela napisana przez szkockiego autora Roberta Louisa Stevensona, po raz pierwszy w oryginale publikowana w roku 1886".Oczywiście jest to jedna z tych historii, która mimo mrocznej natury, którą przedstawia,a może własnie dlatego, świetnie sie sprzedaje zarówno w wersji papierowej jak elektronicznej czy filmowej. Dlatego może też od zarania kina kolejne wytwórnie i kolejni reżyserzy prezentowali Nam-widzom swoje wizje i interpretacje niezwykłego przypadku jakim był doktor Jekyll, chcąc wciągnąć Nas w jego niesamowity świat . W 2015 roku,nie pierwszy już zresztą raz, po dzieło Szkota sięgnęli Anglicy, wybierając serial jako wygodną i prostą formę przekazu.  

          Nie wiem czy zauważyliście, ale wiele seriali czy filmów kręconych przez Brytyjczyków jest bardzo specyficznych, dając Nam-widzom do zrozumienia, że "Wielka Brytania to stan umysłu" i żadne wpływy z zewnątrz tego nie zmienią. Przykładów nie muszę daleko szukać, z jednej strony mamy bowiem: "Benny Hill'a", "Doktor WHO" czy "Monty Pythona", z drugiej produkcje Guy'a Ritchie'go, z trzeciej "Harry'ego Pottera",a z czwartej Jamesa Bonda. O kraino obfitości,a właściwie o wyspo obfitości, która z jednej strony dałaś światu Bridget Jones a z drugiej Sherlocka Holmesa co Nam,swoim widzom wymyślisz następnym razem!

          Przechodząc do sedna "Jekyll & Hyde"w wersji z 2015, został utrzymany w klimacie starego kina brytyjskiego, choć może anwet nie bardzo starego,a jedynie odpowiednio wystylizowanego. Zarówno więc sposób kręcenia, prowadzenie aktorów, scenografie, kostiumy czy tempo nadane serialowi przywodzą Nam na myśl: "Sherlocka Holmesa" czy "Doktora WHO". Poza tym brytyjski akcent, który słyszymy z ekranu, mało znane twarze aktorów, szczególnie jeśli częściej sięgamy po produkcje amerykańskie oraz dość nietypowa fabuła sprawiają, iż "Jekyll & Hyde"mogą wydać Nam sie równie egzotyczne co filmy skandynawskie czy hinduskie.

          Sama historia została z kolei przedstawiona w dosyć nowatorski sposób. Odważnie dodano elementy rożnych mitologii, wierzeń oraz fragmenty innych powieści i legend, nie bojąc sie ich przy tym modyfikować. W niektórych momentach może wydać sie wszystkiego zbyt wiele, jednak akcja nigdy nie zwalnia i na miejsce jednego zlikwidowanego elementu wchodzi następny. Dzięki temu nawet jeśli coś nie zostało szczegółowo dopracowane to nie razi widza i zupełnie nie przeszkadza w odbiorze całości.a dodatkowo mamy wrażenie niesamowitości połączonej z dynamiką dorównującą filmom akcji.

          Jeżeli kiedykolwiek zetknęliście sie z historią doktora Jekylla i pana Hyde'a to zapewne wiecie, jak bardzo ważna, w tej opowieści jest przemiana Jekylla w Hyde'a i na odwrót. W tym serialu została ona pokazana w bardzo subtelny sposób, dzięki ciekawej grze aktorskiej Tom'a Bateman'a i drobnym zabiegom charakteryzatorskim. Pisze drobnym bo mam na myśli jedynie mało zauważalną zmianę fryzury oraz dodanie kresek pod oczy Hyde'owi tak by aktor sprawiał wrażenie przeistoczonego. Dobór pozostałych aktorów wydaje sie być równie interesujący, szczególnie że zadbano, by pasowali do ról im przypisanych.

          Zastanawiam sie dlaczego nie będzie kontynuacji tego serialu, bo po 10.odcinkach stacja ogłosiła, że nie pojawią sie następne. Wiem, że zależy to od wskaźnika oglądalności oraz popularności innych podobnych produkcji. Wiem, też że choć z początku serial uznałam za dziwny i nudny to jednak postanowiłam dać mu szansę i świetnie sie potem bawiłam. Nie można bowiem do tej wersji "Jekylla & Hyde'a" podchodzić zbyt poważnie. Choć może jednak widzowie, szczególnie brytyjscy, nie podzieliliby mojego zdania w tej kwestii. W każdym razie nie można im sie zbyt długo dziwić, w końcu mają tak wiele innych rodzimych seriali do oglądania, że muszą wybierać, nie sposób bowiem oglądać wszystkiego. Choć przyznaję, że trochę szkoda, iż "Jekyll & Hyde" zniknie z eteru, bo to kolejna oryginalna odsłona tej starej historii i mogłaby przynieść wyjątkowe epizody i wątki, których wcześniej nie widzieliśmy. Polecam, szczególnie wytrwałym i ciekawym/ciekawskim widzom!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

5.seriali,o których jeszcze nie pisałam,a które warto zacząć oglądać

Strangerland

Amerykańska sielanka