Niewrażliwi

Insensibles/ Painless (Francja, Hiszpania, Portugalia, 2012)

Reżyseria: Juan Carlos Medina
Scenariusz: Berdejo Luiso, Juan Carlos Medina
Gatunek: Fantasy / Thriller

Obsada:
         David- Àlex Brendemühl
         Berkano- Tómas Lemarquis
         Dr Carcedo- Ramon Fontserè
         Dr Holzmann- Derek de Lint


"Wrodzona niewrażliwość na ból, z ang. congenital insensitivity to pain (CIPA) to bardzo rzadka genetyczna choroba, mutacja genu SCN9A. Jak sama nazwa wskazuje głównym jej objawem jest niezdolność do odczuwania bólu. Co ciekawe cierpiący na nią ludzie nie mają zaburzonego zmysłu dotyku, rozróżniają też co jest ciepłe, a co zimne. Jednak tylko w granicach, które nie są związane z bólem. Zbyt wysoka temperatura, powodująca oparzenie nie zostanie zarejestrowana, podobnie jak silne uderzenie. CIPA, zazwyczaj występuje z andryhozą, czyli niewydzielaniem potu. Choroba została opisana w 1965 roku przez Swansona, na podstawie przypadku dwóch braci, którzy nie czuli bólu i nie reagowali na skrajnie niskie lub wysokie temperatury. Chorzy na CIPA często mają wypadki. Nie cofają ręki przed gorącym, bardzo często gryzą się w język, wargi czy odgryzają fragmenty policzków. Nie czują, że dzieje się coś złego. A co za tym idzie ich instynkt samozachowawczy nie może zadziałać.Najwięcej wypadków chorzy mają w dzieciństwie, zanim nauczą się jakoś żyć ze swoją chorobą. Do krwi gryzą palce, odgryzają fragmenty warg. Są poobijani, posiniaczeni, często łamią kończyny."
Hiszpania, rok 1931, w małym górskim miasteczku, trwa dyskusja co zrobić z grupką dzieci, które urodziły sie z dość niezwykłą i upiorną jednoczeście "zdolnością" nieodczuwania bólu. Według doktora Carcedo mogą być one niebezpieczne nie tylko dla siebie ale także dla otoczenia dlatego podejmuje sie on zaopiekowania nimi w położonym wysoko w górach szpitalu/ więzieniu. Wraz z personelem zamykają każde z dzieci w osobnej izolatce, co jakiś czas zaglądając do nich podczas pór posiłków. Po jakimś czasie, dzięki listowi jednej z pielęgniarek, do pracowników zakładu dołącza doktor Holzmann z Niemiec, Żyd uciekający przed rodzącym sie nazizmem. Lekarz postanawia nie tylko badać to zaskakujące zjawisko jakim jest niewrażliwość na ból, ale zająć sie również edukacją dzieci.
Hiszpania, współcześnie, na skutek wypadku samochodowego, David, z zawodu lekarz, dowiaduje sie że cierpi na rzadką chorobę, która może być leczona jedynie przeszczepem szpiku pozyskanym od kogoś spokrewnionego. Dzięki temu odkrywa, że ludzie którzy go wychowali nie są jego biologicznymi rodzicami, nie chcą również, by szukał swoich zaginionych krewnych. David jednak nie ustaje w dojściu do prawdy, która jest bardziej przerażająca i makabryczna niż można by to sobie wyobrazić.
Hiszpanie po raz kolejny, tym razem w kooperacji z Francuzami i Portugalczykami, udowadniają że nie brak im wyobraźni i pomysłów na kolejne mrożące krew w żyłach filmy, bez względu na to czy za kamerą stoi doświadczony reżyser czy tak jak w tym przypadku debiutant, mający na koncie jedynie dwa krótkometrażowe obrazy. W "Niewrażliwych" wykorzystali mało znane schorzenie polegające na nieodczuwaniu bólu i pokazali co sie dzieje, gdy na coś tak zadziwiającego cierpią dzieci. Przez chwilę na początku widz ma okazję zobaczyć jak na owe niewinne młode istoty reagują dorośli zanim zamkną je w pojedynczych celach i o wszystkim zapomną. Potem wraz z rozwojem akcji widzimy jak kolejne zmiany władzy od partyzantów walczących z reżimem Franco, poprzez nazistów, aż do samych zwolenników frankizmu próbujących stłumić komunizm traktują chorych zamkniętych za murami więzienia. Nie ma w tym nic ideologicznego jedynie przemoc i makabra, które przeplatają sie ze śledztwem głównego bohatera próbującego poznać historię swoich narodzin i swoich biologicznych rodziców.
Trzeba przyznać, że międzynarodowa ekipa aktorska, całkiem nieźle sie spisała przy realizacji "Niewrażliwych", poczynając od hiszpańskich aktorów jak Àlexa Brendemühla czy Ramona Fontserè, którzy przekonująco pokazali postacie Davida i doktora Carcedo. David, sam cierpiący na wrodzoną niewrażliwość wydaje sie że nie tylko na ból ale również na emocje, które mogą temu towarzyszyć oraz Carcedo, który jak na całkiem zdrowego dorosłego mężczyznę sprawia wrażenie całkowicie niewrażliwego na los dzieci, którymi zaproponował sie zaopiekować, jego metody są brutalne, miejscami całkowicie pozbawione ludzkich odruchów. Dużo bardziej troskliwy i oddany sprawie jawi sie doktor Holzmann zagrany przez holenderskiego aktora Dereka de Linta, jego zainteresowanie dziećmi jako istotami ludzkimi stoi na pierszym miejscu przed ciekawością czysto badawczą. Najbardziej przerażająca jednak rola przypadła w udziale Islandczykowi Tómasowi Lemarquisowi, który jako Berkano, dorosły "hodowany" od dziecka w zamknięciu, pozbawiony jakichkolwiek skrupułów zabija, bo z tego co widzi to jedyne co robi wrażenie na innych i jedyny sposób by przetrwać.
Scenariusz i gra aktorska zostały uzupełnione świetnymi zdjęciami zarówno ujęciami wnętrz: mrocznych i niszczejących ruin, które we wspomnieniach przeistaczają sie w chłodne pomieszczenia więzienne oraz krajobrazami: sprawiającymi wrażenie niezdobytych- góry pokryte lasami. Muzyka, która towarzyszy historii i jej bohaterom jest pełna grozy i przyprawiającego o ciarki cierpienia, tak więc i tym razem kompozytor Johan Söderqvist nie zawiódł podobnie jak w "Wyspie Skazańców" czy "Pozwól mi wejść".
 Może i trudno sklasyfikować ten film gatunkowo, bo faktycznie ma w sobie coś z pogranicza fantasy, thrillera a nawet horroru, jednak to nie to powinno decydować o obejrzeniu go lub nie ale emocje, które wzbudza i wrażenie które po sobie pozostawia. Zdecydowanie dla widzów o mocnych nerwach. Polecam!

Komentarze

  1. Ostatnio obejrzałem pewien thriller, który natchnął mnie do poszukiwań filmów o tematyce związanej z fizjologią i medycyną: co dzieje się z ludźmi pozbawionych pewnych cech lub rzeczy dla wszystkich oczywistych i codziennych? Jak będą reagować, jak zmieni się ich zachowanie? I oto proszę, kiedy już myślałem, że nic ciekawego w tym temacie nie znajdę, dostaję recenzję takiego filmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten film znalazłam przypadkiem,a okazało sie że jest świetny...ciesze sie,że dla kogoś też jets to odkrycie :)

      Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Strangerland

5.seriali,o których jeszcze nie pisałam,a które warto zacząć oglądać

Ojcowie i córki